Liczba pozwów frankowych składanych w polskich sądach w pierwszym kwartale tego roku zmniejszyła się o 40 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Eksperci wskazują na różne przyczyny tego zjawiska, od zmiany strategii frankowiczów, po coraz częstsze działania banków na polu ugód rozwiązywanych poza salami sądowymi. W swoich modelach biznesowych muszą to też uwzględnić kancelarie prawnicze, dla których sprawy frankowe przez lata były źródłem wysokich zarobków.
W ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku liczba nowych spraw w sądach okręgowych wyniosła 14,3 tys., podczas gdy w tym samym okresie rok wcześniej wpływało ich aż 23,8 tys. Najwięcej pozwów odnotowano w Warszawie (2,6 tys.), jednak również tam odnotowano znaczący spadek rok do roku — o ponad tysiąc spraw. Podobne tendencje odnotowano w Gdańsku, Poznaniu czy Wrocławiu. Spadki liczby pozwów w skali całego kraju utrzymują się na poziomie dwucyfrowych wartości procentowych, oscylując nawet powyżej 64 proc.
Jak przekonuje adwokat Katarzyna Murawska z kancelarii MBM Legal, zmniejsza się potencjalna grupa osób zainteresowanych wnoszeniem spraw. Dotychczasowe korzystne orzecznictwo, a także informacje medialne spowodowały, że wielu kredytobiorców podjęło decyzję o wszczęciu postępowania wcześniej. Ekspertka stwierdza, że może nastąpić zarówno dalszy spadek liczby nowych pozwów, jak i ewentualny ich wzrost, np. wskutek ofensywy banków w zakresie pozwów o bezumowne korzystanie z kapitału. Kluczowe będzie dalsze monitorowanie kierunków orzecznictwa i strategii procesowych obu stron.
Business Insider: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/koniec-eldorado-kancelarii-frankowicze-mocno-wyhamowali-z-pozwami/b64vfb1



