Po ponad 30 latach dotychczasowy wskaźnik WIBOR ma zostać zastąpiony. Nadchodzi POLSTR (Polish Short Term Rate), który wpłynie na sposób obliczania rat kredytów złotówkowych.
Czym jest POLSTR?
POLSTR to nowy wskaźnik referencyjny stóp procentowych, który jest wyliczany
na podstawie rzeczywistych, jednodniowych transakcji depozytowych międzybankowych, w przeciwieństwie do WIBOR, który bazował na stawkach deklarowanych. Jego wprowadzenie następować będzie stopniowo w latach 2025–2027, a nowe kredyty mieszkaniowe mają na nim bazować już od końca 2026 r.
Konwersja starych kredytów
Kredyty oparte na WIBOR zostaną przekształcone na POLSTR z zastosowaniem
tzw. spreadu korygującego. Ma to sprawić, że nowa rata początkowo będzie
na podobnym poziomie względem poprzedniej, zaś w czasie ma być mniej zmienna.
Ukryte koszty reformy
Mimo zapowiedzi stabilizacji, symulacje wskazują, że doliczenie spreadu korygującego może być „ukrytym kosztem reformy”. Może on kosztować przeciętnego kredytobiorcę nawet 25 tys. zł w całym okresie spłaty hipoteki.
Kontrowersje wobec wprowadzanych zmian
Eksperci wskazują na słabe punkty zmian, które w przyszłości mogą skutkować zakwestionowaniem całej reformy przez Trybunał Konstytucyjny, a ponadto korzystnymi dla konsumentów-kredytobiorców orzeczeniami.
Zastąpienie WIBOR na POLSTR oraz wprowadzenie współczynnika korygującego stanowi istotną ingerencję w stosunki cywilnoprawne. Podstawą prawną ma być bowiem rozporządzenie Ministra Finansów wydane na podstawie jedynie blankietowego upoważnienia ustawowego. Naraża to reformę na zarzut sprzeczności z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (ograniczenia konstytucyjnych wolności i praw).
Ponadto, ustawa nie definiuje, jakimi kryteriami ma się kierować Minister Finansów przy wyznaczaniu korekty spreadu. Ustalenie zasad wyznaczenia spreadu w drodze rozporządzenia ma olbrzymi wpływ na wysokość świadczenia kredytobiorcy, ingerując w przedmiotowo istotne elementy umowy kredytu. W przypadku braku klauzul awaryjnych, narzuca się kredytobiorcom wybór zamiennika i zasady przeliczenia, zamiast pozostawić im swobodę wyboru innej alternatywy, co również budzi zastrzeżenia natury konstytucyjnej.
Czy to koniec sporów?
Nawet odgórna zamiana wskaźnika nie sanuje całej klauzuli zmiennego oprocentowania. Zarówno stare, jak i nowe klauzule (w tym nowe zasady obliczania odsetek według POLSTR) nadal będą mogły być badane przez sądy pod kątem abuzywności i niewypełnienia przez bank obowiązku informacyjnego wobec konsumenta. TSUE potwierdził, że aneksowanie umowy w celu wprowadzenia nowego wskaźnika nie wyklucza możliwości badania nowych zapisów pod kątem ich abuzywności (wyrok C-176/23).
Cel wprowadzanych zamian zasługuje na aprobatę, jednak metoda i potencjalne koszty dla konsumentów mogą sprawić, że reforma ta stanie się kolejnym źródłem sporów sądowych.



