Polski sektor finansowy przygotowuje się na znaczące zmiany w obowiązkach informacyjnych wobec konsumentów, głównie za sprawą unijnej dyrektywy 2023/2225 (CCD2). Dyrektywa ma być zaimplementowana do 20.11.2025 r., a jej przepisy zaczną obowiązywać rok później. Jej celem jest pełna harmonizacja ochrony konsumentów w całej UE oraz dostosowanie regulacji do cyfryzacji usług i nowych produktów, takich jak płatności odroczone (BNPL).
Kluczowe zmiany obejmują podwyższenie standardu informacji, które mają być „przejrzyste”, „jasne” i „zrozumiałe”. Formularze informacyjne będą musiały zawierać najważniejsze dane na dwóch pierwszych stronach i być czytelne na smartfonach. Reklamy kredytów wprowadzą obowiązkowe ostrzeżenie: „Uwaga! Zaciąganie pożyczek kosztuje” oraz zakaz sugerowania poprawy sytuacji finansowej.
Zakres regulacji rozszerzy się na wszystkie kredyty konsumenckie do 100 tys. euro, obejmując:
🛍️ płatności odroczone (BNPL),
👥 pożyczki społecznościowe (social lending), oraz
🏦 kredyty w rachunku bieżącym (debet).
Wszystkie firmy oferujące finansowanie banki, firmy pożyczkowe, fintechy, ale także nawet sklepy udzielające pożyczek „0%”) będą podlegać tym samym wymogom informacyjnym i ostrożnościowym. Wprowadzony zostanie zakaz wymuszania zakupu dodatkowych produktów razem z kredytem (sprzedaż wiązana) oraz wymóg świadomej i wyraźnej akceptacji wszystkich opcji dodatkowych. Ocena zdolności kredytowej stanie się obowiązkowa dla każdego klienta, bez dotychczasowych wyjątków, a konsument zyska prawo do odwołania się od automatycznej decyzji algorytmu do oceny przez człowieka. Dyrektywa wymaga również wprowadzenia maksymalnych pułapów oprocentowania lub całkowitego kosztu kredytu.
Dodatkowo, już od 28.06.2025 r., zaczną obowiązywać szczególne wymogi wynikające z ustawy o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług. Oznacza to, że informacje o umowach kredytu konsumenckiego lub hipotecznego muszą być postrzegalne więcej niż jednym kanałem sensorycznym (np. możliwe do przeczytania oraz odsłuchania), funkcjonalne, zrozumiałe i kompatybilne z technologiami wspomagającymi.
Zmiany te budzą obawy sektora finansowego, który przewiduje ograniczenie dostępu do kredytu, zwłaszcza dla klientów potrzebujących szybko niewielkiej gotówki. Obawia się również wzrostu biurokracji i kosztów zgodności. Niemniej, regulatorzy, tacy jak UOKiK, podkreślają, że ochrona konsumentów i zapobieganie nadmiernemu zadłużeniu są priorytetem. Wskazują, że odpowiedzialne pożyczanie leży długofalowo w interesie wszystkich, w tym banków, przyczyniając się do budowania stabilnego i przejrzystego rynku kredytowego.
Kierunek zmian jest uznawany za słuszny dla zdrowszego i bezpieczniejszego rynku kredytowego, choć kluczowe będzie wyważone wdrożenie przepisów.



