W dniu 10 września 2026 roku TSUE wyda wyrok w sprawie C-510/25 (Adazik), w której zajmie się problematyką dotyczącą wzajemnych rozliczeń stron nieważnej umowy kredytu oraz pozbawiania konsumentów części prawa do odsetek ustawowych za opóźnienie w przypadku rozliczenia stron umowy wedle teorii salda.
Przypomnijmy, iż w praktyce orzeczniczej aktualne funkcjonują dwie teorie. Pierwsza z nich, właściwa zdaniem kredytobiorców, tzw. teoria dwóch kondykcji oraz druga, popierana przez sektor bankowy, tzw. teoria salda.
Zgodnie z teorią dwóch kondykcji, w przypadku ustalenia nieważności umowy kredytu powstają dwa odrębne (samodzielne) roszczenia i każdej ze stron przysługuje roszczenie o zwrot tego co świadczyła w wykonaniu nieważnej umowy kredytu (kredytobiorcy o zwrot rat kapitałowo – odsetkowych oraz innych opłat „okołokredytowych” wraz z odsetkami za opóźnienie od daty wymagalności roszczenia, a bankowi o zwrot udostępnionego kapitału kredytu). Teoria salda zakłada zgoła odmienne warunki. W myśl tej teorii rozliczenie następuje wyłącznie w sytuacji, gdy jedna ze stron uzyskała korzyść o wartości większej niż druga. W praktyce oznacza to, że kredytobiorca może domagać się od banku zwrotu wyłącznie nadwyżki ponad kwotę udostępnionego kapitału kredytu oraz odsetek ustawowych za opóźnienie wyłącznie od tej nadwyżki.
Przedmiotowy wyrok może mieć kluczowe znaczenie dla spraw „frankowych” i zakończyć trwający od wielu lat spór odnośnie tego w jaki sposób umowa kredytu uznana za nieważną powinna być rozliczona. Nadto rozstrzygnięcie TSUE może mieć decydującą rolę w ujednoliceniu linii orzeczniczej w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie – aktualnie cześć sądów stosując teorię salda pozbawia kredytobiorców części odsetek. Wyrok TSUE może definitywnie zakończyć tę praktykę.


