Dnia 7 sierpnia 2026 roku weszła w życie tzw. ustawa „frankowa”. Co się zmienia?
Jedną z głównych zmian jest to, że z chwilą doręczenia bankowi pozwu wniesionego przez konsumenta albo z chwilą doręczenia bankowi pozwu wzajemnego wniesionego przez konsumenta wstrzymaniu ulega obowiązek uiszczania rat kredytu w terminach i wysokości wynikających z zawartej umowy kredytu do czasu prawomocnego zakończenia postepowania sądowego. Wstrzymanie się przez konsumenta ze spełnianiem świadczeń na rzecz banku nie może być przez bank uznane za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy. Bank nie może zgłosić lub udostępnić informacji o niespełnieniu przez konsumenta ww. świadczeń do tzw. rejestrów dłużników.
Zmienia się również sposób procedowania spraw – od dnia wejścia w życie ustawy sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym także w przypadku, gdy strona złożyła wniosek o wysłuchanie jej na rozprawie. W takim przypadku przewodniczący będzie zobowiązany poinformować strony o zasadniczych powodach uzasadniających rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Nadto, uzasadniając wyrok sąd I instancji ograniczyć się będzie mógł do powołania się na pozew, odpowiedź na pozew, a także dalsze pisma przygotowawcze doręczone stronom przed zamknięciem rozprawy oraz na przepisy prawa, na których oparł wyrok.
Również i sąd II instancji będzie mógł rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, pomimo złożenia wniosku o przeprowadzenie rozprawy. Sąd ten procedował będzie w składzie jednego sędziego. Natomiast w przypadku cofnięcia apelacji postanowienie o umorzeniu postępowania apelacyjnego oraz o jego kosztach wydać będzie mógł referendarz sądowy.
Czy ustawa frankowa realnie przyspieszy postępowania sądowe w sprawach kredytów i pożyczek denominowanych i indeksowanych kursem franka szwajcarskiego tego jeszcze nie wiemy. Natomiast z całą pewnością proceduralnie ustawa ma szanse uprościć trwające postępowania sadowe.



